Jak zapewne orientujemy się na rynkach finansowych ostatnio nie jest najlepiej i kilku powodów. Zapewne powodem takiej sytuacji jest inflacja, która jest bolączką wielu krajów, które nie mogą sobie z nią poradzić, a przede wszystkim rozlewający się na całą Europę kryzys. W Polsce inflacja nie raz gościła i nie raz dała się nam we znaki. Teraz również nie stoi po stronie obywateli. Jak będzie wyglądała sytuacja w tym roku i jak na przykład będzie wyglądała sytuacja na rynku funduszy? Tak naprawdę nie da się dokładnie tego przewidzieć, Alu już zaczyna być nieciekawie. W związku z tym wielu inwestorów zastanawia się na co postawić i czy postawić. A jeżeli już to czy na fundusze agresywne, bezpieczne, czy może lokaty bankowe? A może inwestycje portfelowe? Cóż to takiego jest inwestycje portfelowe i na jakich zasadach działają. Otóż inwestycje portfelowe inwestują w zakup papierów wartościowych, a nie na przykład jakiegoś przedsiębiorstwa. Jakiegoś dobra materialnego czy też jakiejś usługi. Trzeba też wiedzieć, że inwestycje portfelowe działają w ten sposób, że na przykład zakupując obligacje czy też akcje w innym kraju tak zwani inwestorzy portfelowi zarabiają na różnicach kursu. Jest to w jakiś sensie spekulacja, ale tak działa rynek. Decyzja trudna i jest to indywidualne ryzyko każdego inwestora. Poza tym należy też pamiętać, że na rynkach światowych stałe zawirowania, no i ta inflacja. Grecja, Portugalia, Hiszpania, Włochy to państwa gdzie dzieje się najgorzej i to odbija się na rynkach pozostałych państw. Poza tym tragedia w Japonii, trzęsienia ziemi, powodzie, orkany, niemal natychmiast sprawiają, że coraz gorzej zaczyna się dziać również na rynkach finansowych. Giełda natychmiast reaguje na takie tragedie jak ta ostatnia w Japonii i Turcji. Nie da się też przewidzieć jak będzie dalej. Dlatego z dużą ostrożnością trzeba do takich prognoz podchodzić. A fundusze zagraniczne? Fundusze zagraniczne stają się coraz popularniejsze. Na przykład dzięki współpracy ze Skandią w ofercie Open Finance znalazły się niedostępne dotąd w Polsce fundusze inwestycyjne z grup Julius Baer, BlackRock Merrill Lynch i Franklin Templeton. Fundusze te na polskim rynku można nabyć tylko w Open Finance. Wzbogacają one ofertę doradców finansowych, czyniąc ją największą na rynku. Natomiast od listopada ubiegłego roku można już inwestować w sześć nowych funduszy zagranicznych zarządzanych przez Julius Baer, BlackRock Merrill Lynch i Franklin Templeton. Pojawią się one w ofercie Multiportfel przygotowanej przez Skandię. Ale fundusze zagraniczne to nie tylko fundusze inwestycyjne. To także programy unijne, dotacje z unii, bez których wielu państwom nie udałoby się normalnie funkcjonować – w tym Polska. Nie da się bowiem ukryć, że gdyby nie dotacje z unii nasze drogi dalej wyglądałyby jak wyglądały i nie byłoby nawet pieniędzy na ich remonty nie mówiąc już o budowie nowych dróg. Gdyby nie dotacje z unii wiele polskich przedsiębiorstw już dawno by zbankrutowało i gdyby nie dotacje z unii nasze rolnictwo nie poradziłoby sobie z konkurencją na rynkach europejskich.