Kryzys finansowy przetrzebił kieszenie posiadających fundusze akcji. Jednak jeśli ktoś stracił nerwy i panowanie i sprzedał fundusze w nieodpowiednim momencie to teraz mocno żałuje. A kto kupił najbardziej agresywne fundusze inwestycyjne w największym zamieszaniu na giełdzie to w tej chwili liczy bardzo duże zyski. A posiadacze lokat bankowych-cóż cieszą się z 6 procent darowanych przez banki.
Jeszcze rok temu każdy chciał wychodzić z funduszy akcyjnych bo straty były ogromne. Każdy lizał można powiedzieć rany i wyjście z 20 procentową stratą każdy uważał za sukces. Chyba trochę paranoja-jak już poniosło się stratę na giełdzie to nie czas wychodzić. Szczególnie w momencie kiedy straty są bardzo głębokie. Jak zwykle instynkt standy zadział: wchodzimy w akcje czy fundusze akcyjne na górce a wychodzimy w samym dołki. A tera giełda od swoich miniów urosła o kilkadziesiąt procent.
Ci, którym starczyło cierpliwości są teraz bardzo zadowoleni bo ograniczyli straty. Jeszcze bardziej zadowoleni są Ci którzy przed jesienią wycofali się z giełdy i zakupili jednostki funduszy akcji lub po prostu bezpośrednio akcje w momencie największy spadków na giełdzie czyli np. na początku 2009 roku.
Dobre dane z największych gospodarek w tym z gospodarki polski świadczą o tym, że najgorsze za nami. Oczywiście negatywnych niespodzianek nie będzie brakować. Jednak nawet najwięksi sceptycy chyba przekonali się, że fundusze akcje dają zarobić. Oczywiście część powie, że w tym czasie lokaty dawały zarobić nawet 10 procent. Tak, ale jeśli zamroziło się pieniądze na co najmniej rok. A giełda czy fundusze inwestycyjne w zaledwie pół roku przyniosły takie zyski. Nic tylko inwestować i czekać…
Oczywiście zawsze łatwo komentować wzrosty na giełdzie już po ich wystąpieniu. Ale jak uczy historia przesadne popadanie w optymizm czy pesymizm przy inwestycjach na giełdzie nie przynosi niczego dobrego. Jeśli za mocno uwierzymy w szczęśliwa kartę i zaczniemy kupować cały czas tylko fundusze akcji a zapomnimy o ich sprzedaży to nic dobrego z tego nie wyjdzie.
Co robić więc teraz? Ja kupuję fundusze inwestujące w akcje. Na lokaty albo obligacje przyjdzie czas za 2 lata…
iNTROLIGATOR